
W zeszłym tygodniu miałem nieopisaną przyjemność sfotografowania najmłodszej modelki z jaką do tej pory współpracowałem.
Tą modelką, która stanęła (a raczej położyła się) przed moim obiektywem była prześliczna Ola.
Sesja odbyła się w miłej atmosferze dzięki dwójce wspaniałych ludzi czyli rodzicom malutkiej Aleksandry: Joli i Kubie. Pieczę nad przebiegiem sesji zdjęciowej sprawował(a) Dyrektor Artystyczny (mama maleństwa) dzięki temu sesja przebiegła sprawnie i ciekawie pomimo mojego debiutu w roli fotografa noworodków.
Mała Ola była bardzo dzielna i cierpliwa. Pomimo tego, że była syta, a w domu było bardzo ciepło – za nic w świecie nie zgodziła się zapozować na „śpiocha”. Jak to bywa w takich przypadkach, łatwo się domyśleć, że nasza mała modelka postanowiła się zdrzemnąć na sam koniec sesji
Dziękuję Joli i Kubie za zaufanie i możliwość zrobienia zdjęć z tych wyjątkowych pierwszych dni życia.
The Flash Player and a browser with Javascript support are needed..
przez Tomek
pokaż ukryj 2 komentarzy
link do artykułu powiadom znajomych